Menu

Ania biega

Biegać zaczęłam przypadkiem. Z czasem bieganie stało się nieodłączną częścią mnie. Więc - biegam bo lubię. I piszę o bieganiu, bo to też lubię. Kontakt: annap@post.pl

Falstart...

beautyandb

A miało być tak pięknie... I nawet było. Błoto pokryło się białym śniegiem. Niestety, tylko po wierzchu. A ja - tradycyjnie - zamiast uznać, że jestem nieprzygotowana i statecznie truchtać, wystartowałam jak z procy, rączo galopowałam brzegiem leśnej ścieżki, utaplałam się w błocie do pół łydki, dzielnie zajęłam piąte miejsce w kobiecej stawce - tylko po to, żeby po jednym okrążeniu (3 km), stwierdzić, że dalej nie biegnę. Nie i już. I żadne próby oszukania samej siebie nie zdały egzaminu.

A potem tylko z zazdrością patrzyłam na tych, co to kręcili  drugie, potem trzecie kółko, wpadali na metę ubłoceni po pachy, ale szczęśliwi. Zła byłam na siebie. Tak zwyczajnie po ludzku byłam zła. Bo w sumie mogłam już się nie ścigać, ale chociaż dotruchtać do mety. Co mi przeszkadzało? Zraniona duma? Urażona ambicja? No?

Przecież na pewno nie błoto, które zdradliwie wyślizgiwało się spod butów, rozjeżdżało na wszystkie strony, oblepiało legginsy po sam, excuse le mot, tyłek, szybszym nawet koszulki prawie po kark, a kilku osobom wessało buty i nie chciało oddać. I przecież nie śnieg, który cienką warstwą przykrył lód, przez co wrażenia estetyczne były przyjemniejsze, ale nogi rozjeżdżały się jeszcze bardziej i każda próba przyspieszenie była ryzykiem, które należało podejmować z niezwykłą rozwagą. I nie te kałuże po kostki. Przecież nie to.

Ech...

Mam nadzieję, że moja złość przełoży się na konkrety, czyli na pierwsze treningi - pod nowy sezon. Może już jutro, jak mnie nie zawieje i nie zmiecie.

Bo na razie mam za sobą piękny falstart...

Niebieganie >

< Pierwsze koty...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • wadirum

    Poetycki opis błotnego szaleństwa.
    A gdzie jest o Toronto?

  • wadirum

    Znalazłem o Toronto :-) Gratulacje! Świetny czas, no i połączenie maratonu z podróżą w interesujące miejsce. To jest to :-)

© Ania biega
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci